• System Informacji Przestrzennej
  • Rozkład jazdy BUS
  • Szlak Jagielloński
  • Facebook
  • Biuletyn Informacji Publicznej
  • Powiatowe Centrum Informacji
  • Lokalna Grupa Działania
  • Uniwersytet Dziecięcy

W Bełżycach woda wrze.


Przedruk z Dziennika Wschodniego

Agnieszka Kalinowska

W domach tanie ciepło i prąd, baseny z ciepłą wodą, podgrzewane ulice i boiska sportowe. Tak mogą już niedługo wyglądać Bełżyce. A wszystko dzięki gorącym złożom pod miastem

Na głębokości 3km pod Bełżycami znajdują się bardzo gorące źródła. Bełżyccy samorządowcy mają już mnóstwo pomysłów na wykorzystanie wrzątku z głębi ziemi. Można go używać do ogrzewania mieszkań, produkcji prądu, hodowli ryb, a nawet w ... systemach chłodniczych.
Na spotkaniu w Urzędzie miasta przekonywali do swoich pomysłów radnych, mieszkańców i dyrektorów największych zakładów z okolic Bełżyc.
- Dzięki wydobyciu wody można otrzymać ekologiczną i tanią energię - zapewniał na spotkaniu prof. Ryszard Kozłowski z Politechniki Krakowskiej, specjalista klasy światowej w dziedzinie geotermii. - Kosztujący ok. 20 mln zł zakład geotermalny, zwróciłby się już po 2 - 3 latach.
Dlaczego? Bo taka energia jest zupełnie czysta. Nie ma więc potrzeby po jej wykorzystaniu usuwania zanieczyszczeń. Jest w pełni odnawialna. A przy okazji jej wytworzenie jest dużo tańsze. Tym bardziej, ze Bełżyce mogłyby wykorzystać już istniejące odwierty. W samych okolicach miasta jest ich 4. Wszystkie wykonano na przestrzeni ostatnich 30 lat. Każdy ma ponad 3 km głębokości. - I to dzięki tym informacjom, wiemy, że pod Bełżycami są gorące źródła - mówi prof. Kozłowski.
Dodatkową korzyścią z budowy zakładu geotermalnego są nowe miejsca pracy. - Przy budowie i potem już przy obsłudze zakładu mogłoby pracować co najmniej kilkaset osób - zapewniał profesor.
Spotkanie urzędników zakończyło się konkretnymi decyzjami. - Naszym głównym celem jest wykorzystanie tej wody do ogrzewania mieszkań- mówi Artur Rumiński, zastępca burmistrza Bełżyc, - Dlatego zaczynamy od opracowania dokumentacji. Najpierw zrobimy bilans potrzeb energetycznych. Dowiemy się wtedy, ile energii nam potrzeba. A potem zaczynamy robić właściwy projekt.
Na rozpoczęcie projektu potrzeba ok. 100 tys.zł. Potem samorządowcy będą szukać inwestorów.
Mieszkańcy wypowiadają się na razie o pomyśle swoich władz z umiarkowanym entuzjazmem.
- Jeśliby rzeczywiście dzięki tej wodzie byłoby tańsze ciepło i prąd, to jak najbardziej jestem za - mówi Andrzej Niedzielski, mieszkaniec gminy.
 

Gości online

Naszą witrynę przegląda teraz 195 gości 
  • Dziennik Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej
  • Monitor Polski Dziennik Urzędowy Rzeczypospolitej Polskiej
  • Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej
  • Powiatowe Centrum Informacyjne
  • Mikroporady
  • Proekob
  •  Miasto i biznes
Free business joomla templates