• System Informacji Przestrzennej
  • Rozkład jazdy BUS
  • Szlak Jagielloński
  • Facebook
  • Biuletyn Informacji Publicznej
  • Powiatowe Centrum Informacji
  • Lokalna Grupa Działania
  • Uniwersytet Dziecięcy

Pobiłem bramkowy rekord-rozmowa z Rafałem Samolejem, najlepszym strzelcem lubelskiej klasy okręgowej

Pobiłem bramkowy rekord- rozmowa z Rafałem Samolejem, najlepszym strzelcem lubelskiej klasy okręgowej.

Kto jak kto, ale Rafał Samolej na pewno nie ma powodów do narzekań. Ten sezon należał do niego. 23-letni piłkarz Unii Bełżyce strzelił 29 bramek i dzięki temu został królem strzelców w lubelskiej „ okręgówce”. Tym samym walnie przyczynił się do powrotu, po rocznej przerwie, swojego zespołu do IV ligi. „ To mój rekord- nie kryje zadowolenia bełżycki napastnik. Dotychczas licznik trafień zatrzymywał się na 18. Tak było dwukrotnie. Radość z tylu goli jest tym większa, że nie poszły one „ na marne” i wywalczyliśmy awans do IV ligi.”
 Nie grałeś jednak jak jako typowy napastnik. Dlaczego?
R.S. W większości meczów występowałem na pozycji ofensywnego pomocnika. Po prostu gra tuż za linią ataku odpowiada mi najbardziej. W juniorach grałem na środku pomocy. Później przesunięto mnie całkiem do przodu. Trener Henryk Kamiński z powrotem ustawił mnie na mojej ulubionej pozycji. Większość goli była efektem zespołowych akcji, które skutecznie wykańczałem. Tylko jednego zdobyłem z rzutu karnego.
 Która bramka była najważniejsza?
R.S. Chyba ta strzelona jesienią w Niedrzwicy. Bo dała nam cenne trzy punkty. Wygraliśmy wtedy 1:0. Łatwo nie było ponieważ Orion wysoko zawiesił nam poprzeczkę.
 Po jesieni mieliście trzy punkty straty do POM Piotrowice. W dodatku przegraliście z nim mecz na własnym boisku. To nie napawało optymizmem przed rundą rewanżową...
R.S. Może i tak to wyglądało, ale my wierzyliśmy, że awansujemy. Znaliśmy słabe strony piotrowiczan i wiedzieliśmy jak je wykorzystać. Myślę, że POM pomimo głośnego mówienia o awansie, tak naprawdę nie był na niego przygotowany organizacyjnie. U nas wszystko od początku do końca było podporządkowane awansowi. Runda wiosenna pokazała , że byliśmy najlepszym zespołem. Przegraliśmy tylko jeden mecz ze Stalą Poniatowa. Jednak nie miał on już żadnego znaczenia. Stąd drobne rozluźnienie. Ale i tak nie dość, że odrobiliśmy stratę do lidera z jesieni, to jeszcze wyprzedziliśmy go o 12 punktów.
 Po sezonie jest zawsze czas na odpoczynek. Wybierasz się gdzieś na wakacje?
R.S. Na razie odpoczywam w domu. Ale planuję wypad z przyjaciółmi nad jezioro. Chciałbym tam pobyć kilka dni. Niestety, planowany wyjazd splata się z początkiem przygotowań do ligi, bo zaczniemy je 11 lipca. Myślę jednak, że trener pozwoli mi na małe spóźnienie.
 Z tego wynika, że w nadchodzącym sezonie będziesz grał w Bełżycach...
R.S. Na razie nie mam innych propozycji. Jednak gdyby się pojawiły to na pewno bym się nad nimi zastanowił. Ale nie interesuje mnie drużyna z IV ligi, bo tę mamy już w Bełżycach Jeśli już, to musiałby to być klub z wyższej półki...


Rozmawiał Marek Wieczerzak
( Dziennik Wschodni 5 lipca 2005)
 

Gości online

Naszą witrynę przegląda teraz 143 gości 
  • Dziennik Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej
  • Monitor Polski Dziennik Urzędowy Rzeczypospolitej Polskiej
  • Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej
  • Powiatowe Centrum Informacyjne
  • Mikroporady
  • Proekob
  •  Miasto i biznes
Free business joomla templates